czwartek, 19 maja 2022

Kawa z nasion konopi

Konopie to rośliny okryte złą sławą, przez lata propagandy koncernów chemicznych. Oczywiście są specjalnie wyhodowane odmiany, które mają dużą zawartość substancji psychoaktywnych, jednak nawet tam, o ile mi wiadomo, koncentrują się one w kwiatostanach. Tymczasem zwykłe konopie – niesłusznie zdelegalizowane to prawdziwy skarb, zarówno jeśli chodzi o przemysł – włókna – tworzywa, itp. (już rozumiecie dlaczego koncerny chemiczne nie szczędziły starań by wyeliminować konkurencję), oraz skarb dietetyczny.


W Polsce jest obecnie dostępna ta roślina w wersji siewnej, o znikomym działaniu psychoaktywnym, natomiast dość dużym potencjale zdrowotnym. Osobiście wypróbowałem już olej z konopi (polecam gorąco), a teraz piję kawę z tej rośliny.

Nie będę ukrywał, że czegoś mi tutaj brakuje. Jest fajny aromat i delikatny oleisty posmak (dla mnie to zaleta), ale jako „kawa zbożowa” wykonana z innych ziaren jest ona dość słaba.

W drodze eksperymentów doszedłem do odkrycia. Zwykła, najtańsza kawa zbożowa z grubo mielonych ziaren, ta w papierowym zielonym opakowaniu zmieszana w proporcji 50/50 z kawą konopną. Jak dla mnie to idealna mieszanka.

Czy Ty masz jakieś swoje patenty na kawę zbożową i jej odpowiedniki? Pisz w komentarzach!


środa, 14 kwietnia 2021

Rabat dla bezpieczeństwa na drodze!

 Rabat dla bezpieczeństwa na drodze!

-10% rabatu na produkty z kategorii akcesoria do smartwatchy, akcesoria samochodowe i akcesoria sportowe
kod rabatowy: SAFE



piątek, 29 listopada 2019

Śledź z cebulką w oleju

Miałem ochotę na śledzie, kupiłem w sklepie jakąś porcję raz, kupiłem dwa i wciąż mi czegoś brakowało. Stwierdziłem, że nie ma co iść na kompromisy i zrobiłem śledzie samemu.


Cebula, olej, odrobina oliwy, przyprawy, ziele angielskie, liść laurowy, curry.


Śledzie i cebulę pokroiłem, wszystko umieściłem w słoikach i odstawiłem do lodówki. Zamiast oglądać programy kulinarne w TV, wolę zakasać rękawy i zrobić to samemu.


Przy okazji część cebul przerosła i nie nadawała się już do śledzi, wykorzystałem opakowanie i.... będzie świeży szczypior.

A co Ty ostatnio ugotowałaś/eś?