piątek, 28 grudnia 2012

Internet mobilny - Play na kartę

Dzisiejszy post piszę w programie Abiword (darmowy klon Worda) z wielką nadzieją, że uda mi się wkleić go do bloggera o kliknąć „opublikuj“ - niestety od dwóch dni mój internet to jedna wielka masakra teksańska - przypominają mi się dawne czasy 0202122... tak to leciało? Czyli czasy modemowe tepsy (TP S.A.).

Korzystam od dłuższego czasu na wyjazdach z Internetu Play na kartę, z podstawowego białego modemu...

Post przeniesiony tutaj:

Internet mobilny - Play na kartę

11 komentarzy:

  1. Internet od Play faktycznie nie jest zbyt lotny (co przyznaje nawet koleżanka z ich salonu), jednak trzeba przyznać, że tańszy o kilkadziesiąt procent od konkurencji.
    Jednocześnie nie rozumiem operatorów sieci mobilnych, którzy dają internet o prędkości ponad 100 mbps z limitem powiedzmy 15GB - przecież to jest jeden film w HD...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak, czyli po prostu taki net-popierducha na wyjazd, kupowany z założeniem, że jeśli się nie połączę, to bez żalu poczytam papierową gazetę, albie jedną, dwie książki które sobie zabrałem

      w tej chwili w Play nie mam gwarancji, że ten komentarz mi się uda opublikować

      Usuń
    2. "taki net-popierducha na wyjazd,"

      Dokładnie - ja sobie zresztą nie wyobrażam innego internetu na co dzień, jak przez kabel (chociaż u mnie jest dostęp jedynie do Neostrady 10 mbit).

      Usuń
  2. W związku z pracą internet mobilny to dla mnie niestety konieczność.
    Moim okiem wygląda to tak:
    Play, tak jak piszesz - w miastach OK, ale wystarczy się łączyć na przedmieściach i wielki problem. Albo wcale się nie da podłączyć, albo transfery są na poziomie kilku bitów na sekunde (tak - bitów!). Podłączanie się do plusa przeważnie pozwalało na rozmowy, ale już na internet nie, poza tym gdy połączenie było zestawione przez nadajnik plusa nie działały bonusy i zniżki.
    Zrezygnowałem po kilku tygodniach - gdy skończyła się kasa na koncie, już nie wrócił do komputera.

    Blueconnect - z miesiąca na miesiąc coraz gorzej. Jeśli chodzi to jest OK, ale od 3-4 dni w ogóle nie jestem w stanie się zalogować do sieci - serwer t-mobile odrzuca próby logowania bez żadnego konretnego powodu. To nie pierwszy raz, więc z doświadczenia wiem, że minie za jakiś czas, ale jest to cholernie wkurzające. Poza dużymi miastami sporo lepiej niż w Play ale jak mawia mój kolega 'd*py nie urywa'. Karta nadal aktywna, ale używana jako backup na wszelki wypadek. Roczna ważność konta to w tym przypadku duży plus.
    Za doładowania bonusy GB, ale trzeba włączyć kodem. Kiedyś przy promocji podwójnych doładowań, to była bajka.
    Na karcie telefonicznej (TakTak) włączony mam pakiet danych 350mb za coś koło 10zł miesięcznie - dla smartfona wystarcza i jeszcze da się w razie W użyć do połączenia z komputera.

    Orange - nie posiadam. Unikam :)

    Plus - dosyć drogi, ale przeważnie działa, dlatego korzystam najczęściej i mogę powiedzieć najwięcej. Transfer poza miastami nie powala, ale jeśli jest, to jest to przynajmniej EDGE (Jest stabilny i bez 3G da się pracować - nawet zdalne połączenia udaje się wtedy zestawić - VNC, RDP). Szkoda, że również zdarzają się duuuże białe plamy w zupełnie nieoczekiwanych miejscach (np. środek śląska ;])
    Minus, że nadal nie ma rocznej wartości karty i trzeba pilnować daty ważności, bo można się obudzić z modemem w nocniku.
    Za doładowania są bonusy gigabajtów, co trochę osładza koszty. Fajną opcją jest możliwość przetransferowania pieniędzy z karty innemu użytkownikowi (do 20zł miesiecznie na 1 obdarowanego) - przydaje się gdy nie wykorzystam kasy na internet i trzeba przedłużyc ważność a na karcie zaczyna się zbierać jak w skarbonce. Ktoś z rodziny dostaje wtedy bonusa.

    Czekam na kartę AERO2 - darmowy dostęp do 2016 roku, więc będzie kolejny gracz do testów. Szybki, ale z limitami (jedna sesja może trwać maksymalnie godzinę - potem trzeba się połączyć na nowo). No i niestety korzysta wyłącznie z sieci "szykiego internetu", czyli LTE/HSPA+, więc białych plam jak na razie jest mnóstwo.

    Uwagi do wszystkich dostawców: Te wszystkie zapewnienia o superhiper szybkości można włożyć między bajki. W dużych miastach jest OK, ale nawet tam przy dużym obciążeniu BTSów są problemy - jeśli nie z prędkością to ze stabilnością połączenia. Internet ma o wiele niższy priorytet niż rozmowy głosowe.
    Również mapy zasięgu są raczej pobożnym życzeniem - jestem w stanie podać od ręki miejsca w aglomeracji śląskiej oddalone o kilka km od dużych miast (a kilkaset metrów od małych ;]), gdzie o rozmowie możemy zapomineć, a co dopiero o internecie. Podobnie pod Warszawą - człowiek się cieszy gdy GPRS się uda zestawić.
    Jadąc dalej w Polskę to już żonglowanie kartami i szukanie co ma najlepszy zasięg w danym miejscu - masakra.
    Marzy mi się jeszcze bezproblemowe klonowanie kart - ta sama karta w nawigacji samochodowej, laptopie, tablecie - jedno konto do pilnowania i jeden rachunek. I tak używam jednego urządzenia w danej chwili, więc nie gryzły by się ze sobą. Na pewno by na mnie można wtedy więcej zarobić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aero jest ponoć wolny, ale jak za darmo to się nie narzeka ;)

    Play - jak już łapie to od razu w 3g i śmiga jak lala, ale... jak łapie :)
    Orange Free - a niech ich cholera, nigdy więcej umów - półtora roku pięknie, kolejne półtora wcale.

    Orange Free na kartę - od roku zamiast mi ubywać to przybywa, choć doładowałam na początku roku może za 100 zł na rozmowy, a tak to po ok. 10 miesięcznie albo i nie (mam kod przedłużający ważnośc na rok i do kwietnia spokój) i nie wiem czemu mimo korzystania nie znika :d 3799,80 MB nabiło...
    Korzystam normalnie z telefonu, w razie potrzeby łącząc net na laptopie przez blutu - na codzień na kablu netia (chwalę sobie).

    Jeśli ktoś kupuje sprzęt, polecam laptopy z wbudowanym modemem - łapał mi sygnał nawet tam, gdzie komórka nie łapie. Korzystałam na takiej zapadniętej wsi przez półtora roku i jako jedyna miałam internet :D Z orange zresztą. Inne sieci tam w ogóle nie działały.

    OdpowiedzUsuń
  4. dzięki, podaliście dużo cennych informacji jeśli chodzi o wybór netu mobilnego :)

    no i ja myślałem, że mój problem z Play to jakiś wyjątek, a tu się okazuje że inni miewają gorzej, a net mobilny to ogólnie nie jest bajka

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja już od dawna, kiedy potrzebuję mobilnego internetu, kupuję na allegro coś z "ORANGE FREE 6 GB FV" w nazwie, ewentualnie w opisie. Ważne to jest pół roku (albo rok) i sprawdza się świetnie. Karta ląduje w starym HTC DIAMONDzie podłączonym kabelkiem do laptopa. Może to mało wygodne, ale działa, i jest tanio :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Skusiłem się kiedyś na kupno w serwisie Groupon modemu Play na kartę za 119 zł bodajże. Oszczędziłem dzięki temu około 100 złotych.

    Jeśli chodzi o prędkość to ja korzystałem w większym mieście i nie było z tym problemu. Obecnie mam telefon w jednej sieci (Plus) mixa i do każdego doładowania otrzymuję chyba 200 mb, więc mogę sobie trochę pobuszować po sieci. Wtedy z komórki robię router wifi i na netbooku mogę proste rzeczy wykonywać.

    Internet mobilny się przydaje, ale te ceny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz, co?

      119 - 125 zl to jest normalna cena Playa w każdym salonie

      jest go na pęczki

      chyba, że ty masz ten lepszy, tę "bułkę" z 5 kanałami WiFi

      Usuń
  7. Korzystam z mobilnego Orange i niedawno przedłużyłam umowę na kolejne 2 lata. Na wsi odbiera lepiej, niż w dużym mieście, specjalnie szybki nie jest, ale da się wytrzymać, jeździłam z nim po całej Polsce, zasięg był wszędzie, przestaje działać jakieś 5 km za granicą. Zawsze nieźle odbierał w pociągach i w samochodzie. Jednym słowem, nie grymasi, choć cudów nie ma się co spodziewać, jeśli chodzi o szybkość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. slowem, najlepiej wylapać gdzieś uzywany mozem bez simlocka i po prostu przetestować wszystkie oferty w Twoim miejscu zzamieszkania :)

      sam to chyba zrobię :)

      jeszcze raz dzięki za wasze uwagi i info

      Usuń